Czy nie lepiej przecie pisać to w klozecie
Nasz ukochany prezydent ma na tyle mało lat, by należeć do pokoleń obznajmionych z internetem i biegle poruszających się w przestrzeni wirtualnej. Jest jednak już na tyle zaawansowany w latach, by pamiętać z czasów swej wczesnej młodości świat bez internetu.
Otóż ten miniony świat pozostawiał miejsce dla nieuniknionej skłonności każdego człowieka, jaką jest chęć zaklęcia szpetnie od czasu do czasu, powiedzenia o bliźnich czegoś brzydkiego, a nawet wezwania, aby ktoś przylał naszemu dzielnicowemu. Nie są to potrzeby zaszczytne i godne pochwały, ale wraz z innymi czynnościami fizjologicznymi, jakimi nie należy się chwalić, znalazły swoje miejsce w klozetach....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)